KISZONE, a nie kwaszone- o bardzo istotnej różnicy!

kiszone4

 

Nasze babcie i ich mądrość ludowa nie zna granic… Nie od dziś wiemy, że kisiły one na zimę kapustę, ogórki, buraki itp… A dlaczego??? Może same do końca nie były tego świadome, ale ja to wnikliwie wyjaśnię w poniższym artykule.

Kiszone warzywa to naturalne probiotyki, są bardzo zdrowe i są źródłem kwasu mlekowego – substancji powstałej w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego), która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc nas przed chorobami. Kwas mlekowy w produktach spożywczych jest wynikiem fermentacji cukrów- laktozy obecnej w mleku (zsiadłe mleko) lub fruktozy obecnej w warzywach i owocach (np. ogórki kiszone).

Kluczową różnicą w procesie kwaszenia jest zalanie już wcześniej przygotowanego surowca w trakcie fermentacji początkowej roztworem kwasu sorbowego lub jego solami, kwasu benzoesowych lub jego solami, kwasu octowego. W tym przypadku nie wykorzystujemy sił natury, mamy natomiast ingerencję chemii. 

Szacuje się, że u przeciętnego człowieka masa wszystkich bakterii w jelicie grubym to ok. 1,5 kg, w tym u  człowieka zdrowego ok. 85% flory jelita grubego powinny stanowić pałeczki kwasu mlekowego (laktobakterie- Lactobacillus i Bifidobacterum)- czyli zawarte w produktach kiszonych.

Niestety coraz więcej jest osób, u których można stwierdzić przerost grzyba candida albicans w przewodzie pokarmowym :( 

Każdy ma Candide w swoich jelitach, jest to składnik naturalnej flory bakteryjnej, który jest jednak niebezpieczny powodując najróżniejsze dolegliwości zdrowotne w przypadku jego rozrostu w jelitach, jak i poza ich obszarem… Rozrost candida występuje, gdy mamy mało pożytecznych laktobakterii w naszym przewodzie pokarmowym!!! Czyli np. za mało spożywamy produktów kiszonych- naturalnych probiotyków.

Naturalna równowaga między candida,a pożytecznymi bakteriami przewodu pokarmowego zostaje zaburzona wskutek obniżenia odporności komórkowej, czyli z powodu:

* antybiotykoterapii, za słabym wsparciem układu w pożyteczne bakterie fermentacji ,

*  ze względu na chroniczny stres (który obniża sprawność układu odpornościowego),

* brakiem witaminy B3, która hamuje rozrost grzyba candida.

Zaburzenia równowagi flory jelitowej upośledza zdolność organizmu do utrzymania prawidłowej śluzówki błon przewodu pokarmowego, warstw ochronnych, które zapobiegają wniknięciu patogenów do narządów i jamy ciała (wchłanianie pokarmu odbywa się przez jelita).

Jak zaobserwowano, w porównaniu z osobami zdrowymi, u pacjentów w stanie krytycznym w różnych chorobach, często wykazuje się ok. 10000 razy mniej m.in. bakterii Bifidobacterium i Lactobacillus (laktobakterii)... Ujawnia się u nich również ok. 100 razy więcej patogenicznych (chorobotwórczych) bakterii.

Prawa Matki Natury są takie, że w naszym jelicie grubym mają ,,rządzić” laktobakterie, bo to one stoją na straży naszej odporności, czyli krótko mówiąc naszego zdrowia, odporność jest synonimem zdrowia.

Pałeczki kwasu mlekowego (Lactobacillus i Bifidobacterum) wywierają szereg korzystnych zjawisk dla ustroju, ogólnie pisząc:

  • Ułatwiają proces trawienia białek, cukrów (prostych i złożonych) oraz tłuszczów,
  • zwiększają absorbcję (przyswajanie) witamin i minerałów,
  • zwiększają oporność fizjologicznej mikroflory bakteryjnej na działanie antybiotyków,
  • łagodzą odczyny zapalne wywołane przez bakterie, grzyby (np. Candida) i wirusy (np. biegunki wywołane przez rotawirusy),
  • osłabiają reakcje alergiczne,
  • wzmagają antybakteryjne i antygrzybicze oraz antywirusowe reakcje odpornościowe,
  • jako probiotyki mają działanie przeciwnowotworowe, redukują eliminację produktów katabolizmu białek, tłuszczów i węglowodanów przez nerki i wątrobę,
  • zmniejszają poziom cholesterolu w surowicy,
  • ograniczają osteoporozę.

Skąd bierze się niedobór laktobakterii u współczesnych ludzi???

– rafinowane cukry, biała mąka, słodycze

– dieta z małą ilością błonnika i prebiotyków (stanowiących pożywkę dla laktobakterii np. cebula, czosnek)

– antybiotyki i sterydy (niszczą florę jelit)

– chlorowana woda

– fluorowe pasty do zębów

– używki: kawa, alkohol, papierosy

– promienie rtg

Probiotyk musi mieć też bowiem pożywkę, czyli wspomniany prebiotyk. Jest to taka substancja, która sama w sobie nie ma tych „dobrych” bakterii, nie jest kiszonką, ale za to stanowi dla tych bakterii pożywkę, gdy już je mamy w organizmie, stymulując ich namnażanie. Nasze „dobre” bakterie też potrzebują odpowiedniego pokarmu. Jako organizmy żywe dobre bakterie odmawiają konsumpcji wszelkiego ,,martwego” jedzenia przetworzonego (np. bułki, ciastka, zupki instant itp.), bo życie karmi się życiem!

Prebiotykiem jest wszystko to, co zawiera błonnik, inulinę, fruktooligosacharydy, np.:

– czosnek, por, cebula

– pomidory, banany, aloes, szparagi, cykoria

– siemię lniane

– miód

– mleko matki

– olej z wątroby rekina (alkiloglicerole)

Grasujące w naszym przewodzie pokarmowym bakterie kwasu mlekowego (probiotyczne– żywe), nie mają czasu się nudzić...Mają mnóstwo pracy i zadań do wykonania każdego dnia. Zobaczmy bardziej szczegółowo  co takiego robią bakterie kw. mlekowego (nawet jak śpimy-korzystne jest przyjmowanie probiotyków na noc):

  1. Poprawiają samopoczucie,redukują stres: wytwarzają witaminy z grupy B (biotynę, B3, B5, B6, B12, kwas foliowy) orazwitaminę K. Pokarm naturalnie fermentowany jest ponadto dużo bogatszy w witaminę C niż ten sam niefermentowany.
  2. Poprawiają trawienie– produkują np. laktazę, enzym trawiący cukier mlekowy, to dlatego osoby uczulone na mleko mogą pić je w postaci sfermentowanej.
  3. Redukują alergie i egzemy.
  4. Poprawiają odtruwanie wątroby(z udziałem kwasu mlekowego, jabłkowego), to dlatego osoby, często pijące pożądają np. kiszonych ogórków, czy innych pokarmów fermentowanych
  5. Mają zdolnościimmunorekonstrukcyjne (zwiększają odporność na infekcje, na raka jelit itd.)
  6. Hamują toksemię– zmniejszając przechodzenie toksyn z jelit do krwi, dzięki uszczelnianiu barier jelitowych w zespole przeciekających jelit, przy czym na dolegliwość taką cierpi większość ludzi, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Np. farbowanie moczu po buraczkach u takich osób, ustępuje już po tygodniu diety warzywno-owocowej, kiedy bariery jelitowe ulegają wzmocnieniu, a flora bakteryjna jelit wraca do równowagi. To nie znaczy, że polecam takie diety na dłużej niż tydzień czasu.
  7. Wzmacniają pracę leukocytów.
  8. Zwiększają produkcję interferonu, interleukin, immunoglobuliny A- grupy białek wytwarzanych i uwalnianych przez komórki ciała, jako odpowiedź na obecność patogenów.
  9. Mają właściwości antyrakowe.
  10. Zwiększają przyswajalność minerałów(żelazo, wapń i cynku), pamiętasz, że jesteś tym, co przyswajasz. Nie tym co jesz, ale co przyswajasz! Dzięki utrzymaniu kwasowości, jelita chronią przed anemią, osteoporozą, osłabieniem odporności.
  11. Mają właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczeProdukują antybakteryjne kwasy (mlekowy, mrówkowy, bursztynowy, octowy), które niszczą bakterie, wirusy i grzyby, w tym nieszczęsną Candida albicans, przywracają równowagę flory po antybiotykach, poprawiają funkcję jelit, usuwanie odpadów, zapobiegają biegunkom.
  12. Wspomagają leczenie choroby wrzodowej żołądka
  13. Produkują glukozaminy poprawiające jakość kolagenu i płynu stawowego (czyli m.in hamują „trzeszczenie” w stawach jak również redukują zmarszczki)
  14. Zapobiegają miażdżycy –regulują cholesterol oraz ciśnienie krwi.

Kiszone6

Słyszałam o przypadku kobiety  cierpiącej od lat na drożdżycę dróg rodnych. Nic  jej nie pomagało, żadne leczenie, bardzo cierpiała. I  jaki był sposób: codziennie piła szklankę wody z kiszonych ogórków, czyli pełną „dobrych” bakterii i… wyleczyła tą „nieuleczalną” drożdżycę. Nawet jak mamy grypę czy przeziębienie, to jedzmy kiszonki, pijmy wodę z ogórków lub z kapusty kiszonej!

Często u moich klientów zanim zaczniemy zbilansowaną dietę zalecam najpierw picie większej ilości wody oraz wypijania codziennie 1/2 szklanki soku z ogórków kiszonych, co już na samym początku przygotowuje układ pokarmowych do korzystnych zmian, a co w następstwie powoduje lepszą reakcje organizmu na później wprowadzoną dietę. Osoby te dosyć szybko chudną (zdecydowana poprawa procesów trawiennych), co motywuje je do dalszej pracy i współpracy :)

WNIOSEK: jedzmy produkty jak najmniej przetworzone, które są blisko natury oraz spożywajmy  naturalną fermentowaną żywność, aby żyć długie lata w perfekcyjnym zdrowiu i witalności! Nigdy nie zapominajcie o codziennej porcji naturalnych probiotyków i prebiotyków!

Kontakt

tel: +48 501 198 630
mail: info@margaretteacher.com

Obserwuj nas

© 2017 Margaret Teacher. Wszelkie prawa zastrzeżone

Search

facebook_page_plugin