Dlaczego gruszka chce być chuda jak pietruszka ???

IMG 7318 Edit Edit

 

Większość kobiet zawsze ma jakieś ,,ale” co do swojego wyglądu. Bardzo często mają olbrzymie problemy ze swoim samopoczuciem i psychiką wywołane przez kiepską kondycje swojego organizmu. Dlatego Drogie Panie zachęcam Was do przeczytania mojego artykułu i zmiany podejścia !

W swojej pracy jako trener, którą wykonuje od 6 lat, większość moich podopiecznych to były, są i myślę, że będą kobiety. Hasła, które słyszę na pierwszym spotkaniu to standardowe: chce zgubić tłuszcz z ud, brzucha oraz pośladków! TYPOWY STANDARD! Kobiety mają w dzisiejszych czasach bardzo chory obraz ideału swojego ciała. Jeśli pośladki, uda itp. zawierają chociaż trochę cellulitu, to jest to dla Was wyznacznik otyłości i brzydkiego wyglądu. Nic bardziej mylnego drogie Panie. Kobieta to ma być kobieta, a nie lalka barbi o nieludzkich wymiarach! Naukowcy dowiedli, że gdyby kobieta miała talię owej lalki, to nie zmieściły by się w takim ciele jelita :) Cyrk na kółkach! Kolejnym aspektem ryjącym waszą psychikę są ,,idealne” sylwetki które masowo pojawiają się na portalach społecznościowych. To już jest kwestia o której można by napisać książkę, więc nie będę się rozpisywał na ten temat zbyt obszernie, podpowiem tylko, że jest to czynnik najbardziej wpływający na Wasze samopoczucie. Jeśli chcecie świetne fotki wystarczy odpowiednio pozować do aparatu, zrobić 1000 zdjęć i idealna sylwetka GOTOWA!

Samo życie ,, FIT” nie musi się wiązać z katorżniczymi treningami, liczeniem kalorii, a wręcz przeciwnie ma być to dla Was czysta przyjemność! Trening owszem powinien być w miarę możliwości intensywny (sam uwielbiam to spełnienie po wyczerpującym treningu), ale czy powinien być dla Was karą? Absolutnie NIE ! Czy ciągłe liczenie kalorii ma jakikolwiek sens? OCZYWIŚCIE, ŻE NIE ! Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że te wszystkie ,, Fit gwiazdy", które świecą swoimi ciałkami na lewo i prawo najczęściej mają mało wspólnego z przekazywaną wam treścią. Portale kipią od informacji : ,,Ja dzisiaj już po treningu, teraz pije proteinowego szejka z sezonowymi owocami i lecę ciężko pracować! Miłego dnia robaczki”. Rzeczywistość : ,, Zrobiłam ,, trening” na nim sto selfiaczów , teraz zjem pizze z moim chłopakiem i pojadę na zakupy. Wieczorem napije się wina i tak w kółko… Postarajmy się wykorzystać swoją inteligencje i nie dajmy się zwariować.

Każdy z nas chce czegoś więcej od siebie, co jest cechą bardzo pozytywną bo bycie człowiekiem ambitnym wiąże się z ciągłym rozwojem, progresem etc. Niestety bardzo często wymagamy od siebie rzeczy niemożliwych, nierealnych do zrealizowania z różnych względów. Jeśli nie stać mnie na samochód za 300 tysięcy złotych, to jak najbardziej mogę robić wszystko, co w mojej mocy, żeby zrealizować swoje marzenia, ale jest bardzo mało prawdopodobne, iż uda mi się zrealizować swój cel w przeciągu krótkiego odstępu czasu. Tak samo jest ze zmianą swojego ciała zarówno jeśli chodzi o osobę otyłą jak i bardzo szczupłą. Na zmiany widoczne w lustrze naprawdę trzeba trochę poczekać i może to nas kosztować bardzo dużo cierpliwości, której często nam brakuje, a przez co ?

No właśnie miedzy innymi przez wyżej wymienione portale :) Tak, tak! Każdy z nas miewa chwile zwątpienia, chwile w których np. trening i dieta, których się trzymamy przestają przynosić takie efekty jakbyśmy sobie życzyli. Nie ma się co dziwić, ponieważ jeśli oszczędzam na wyżej wymieniony samochód i w weekend pojadę na grubą imprezę, to oszczędności nie w całości, ale częściowo stopnieją. Tak samo jest z efektami, to co wykonamy na tygodniu bardzo łatwo może być zepsute poprzez weekendową rozpustę.

Absolutnie nie chce nikomu odbierać przyjemności z jedzenia, z rozrywki, która bardzo dobrze wpływa na naszą psychikę, ale zdajmy sobie sprawę z tego, że musimy myśleć pozytywnie nawet jeśli cel, który sobie założyliśmy na jakiś moment się od nas oddala. Wyrzuty sumienia po ciężkim posiłku powodują frustracje, a powtarzający się taki stan prowadzi do agresji i depresji…

Nie wymagajmy od siebie rzeczy niemożliwych, ponieważ możemy przeżyć bardzo przykre rozczarowanie, zaakceptujmy to, że nie każdy jest stworzony do bycia wysportowanym, umięśnionym czy często szczupłym. Dobroczynny wpływ z aktywnego trybu życia (jak nie siłownia, to np. częste spacery, pływanie, gra w piłkę), to nie tylko lepsza sylwetka, ale przede wszystkim lepsza praca układu sercowo-naczyniowego, a co za tym idzie lepsza gospodarka cukrowa, lepszy metabolizm, dotlenianie organizmu i lepsze samopoczucie. Ktoś kiedyś w luźnej rozmowie powiedział mi, że jak sobie wmówi coś, to będzie tak jak chce… Niestety (albo może i dobrze) w życiu nie można mieć wszystkiego. Dlatego nie próbujcie robić ze swoim ciałem rzeczy niemożliwych, a skupcie się na realnych krótkoterminowych celach, np. chce mieć płaski brzuch, to nie oznacza, że chce mieć na nim skórę jak papier i mięśnie jak kaloryfel, bo utrzymanie takiego wyglądu wiąże się z morderczą pracą jaką często wykonują kulturyści przed zawodami, a poza tym skóra praktycznie bez tkanki tłuszczowej nie jest zdrowa!

Wyznaczając swoje osobiste cele warto spojrzeć na swoje uwarunkowania i predyspozycje genetyczne, czyli ,,dlaczego gruszka chce być jak pietruszka?”- pouczający tekst piosenki dla dzieci, którą słucham z moim synkiem. Nie dajmy się zwariować i zacznijmy zdrowszy tryb życia (bo dbać o siebie warto!) bez niepotrzebnej dodatkowej presji, bo stres w niczym nie pomoże naszemu ciału <3

Kontakt

tel: +48 501 198 630
mail: info@margaretteacher.com

Obserwuj nas

© 2017 Margaret Teacher. Wszelkie prawa zastrzeżone

Search

facebook_page_plugin