Dlaczego warto odpoczywać nad morzem?

 morze1

Kochamy POLSKIE MORZE ! Jeździmy nad nie przynajmniej raz w roku (nawet w zimie). Morze uspokaja, jest ciekawe i piękne. Zazwyczaj wybieramy Trójmiasto i okolice, które dobrze znamy, gdyż Tomek grał tam w piłkę ponad 3 lata, a poza tym przy braku pogody jest też co zwiedzać! W tym roku pogodę mieliśmy rewelacyjną, czego wszystkim życzymy :) a dlaczego z ponktu zdrowotnego polecamy urlop nad morzem ?

  • Jod z wody morskiej uwalnia się do atmosfery, dlatego powinno się spacerować wzdłuż brzegu morza i wdychać głęboko powietrze. Najlepiej robić to o świcie. Zdaniem specjalistów w ten sposób nie przedawkujemy jodu- organizm zdrowego człowieka wydala jego nadmiar wraz z moczem.
  • Klimat morski wzmacnia odporność. Działanie morskiego klimatu ma tzw. charakter bodźcowy. Uruchamiane są pewne reakcje, zwane adaptacyjnymi i kompensacyjnymi. Wahania temperatury oraz ciśnienia atmosferycznego, duża prędkość wiatru, naprzemienne działanie ciepła i zimna, kontakt z nowym środowiskiem mikrobiologicznym to silne bodźce, na które nasz organizm musi zareagować. Wymuszają one dostosowanie się do nowych warunków, a co za tym idzie, ożywienie funkcji organizmu. To rodzaj treningu, który usprawnia działanie wielu układów wewnętrznych i jednocześnie przyspiesza procesy regeneracyjne.
    Klimat morski oddziałuje też jako czynnik hartujący i usprawnia mechanizmy termoregulacyjne organizmu.
  • Pobyt nad morzem łagodzi alergie. Pobyt nad morzem jest jak wizyta w barze tlenowym.- Codziennie od morza wieje wiatr, który niesie czyste i świeże powietrze, wolne od pyłków i zanieczyszczeń. Każdy łyk takiego powietrza to balsam dla dróg oddechowych. Intensywne utlenowanie tkanek zapewnia też fakt, że nad morzem panuje zawsze najwyższe ciśnienie atmosferyczne, a to usprawnia dostawę tlenu do organizmu. Morska bryza to prawdziwy dar dla alergików. Najmniej alergenów jest właśnie w powietrzu, które przywędrowało znad morza. Jeśli cierpisz na uczulenia, okres wzmożonej emisji alergenów, to staraj się spędzić ten czas na plaży. Niektórym pozwala to wyraźnie zmniejszyć ilość zażywanych leków antyhistaminowych.
  • Morze dotlenia i nawilża. Dobremu dotlenieniu organizmu sprzyja to, że nad morzem nasz oddech się pogłębia: po kilku dniach spacerów życiowa część płuc, wykorzystywana przez organizm, powiększa się. Ale morskie powietrze to nie tylko tlen. To także “nawilżacz” oskrzeli i płuc. Nad brzegiem morza, gdzie fale uderzają o brzeg, powstaje rodzaj aerozolu. Bardzo małe cząsteczki słonej wody unoszą się w powietrzu. Ten aerozol odżywia śluzówkę dróg oddechowych, stymuluje jej regenerację. Działa oczyszczająco, ponieważ nawilża drogi oddechowe i pobudza je do produkcji śluzu, który pomaga w usuwaniu zanieczyszczeń.
    Dlatego morskie powietrze to doskonały prezent dla mieszczuchów. Mieszkańcy wielkich metropolii, a także rejonów uprzemysłowionych często mają cieńszą śluzówkę w drzewie oskrzelowym. To efekt oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Solankowy aerozol nawilża ją i ułatwia odbudowę.

Ale…

  • Teoretycznie morski klimat jest niewskazany dla chorych na nowotwory. Nie wiadomo, jak organizm zareaguje na intensywne bodźce klimatyczne - może dojść nawet do zaostrzenia choroby. Dlatego nie poleca się wyjazdu nad morze ludziom w trakcie walki z rakiem.
  • Teoretycznie ostrożne powinny być na morską terapię osoby cierpiące na niewydolność krążenia. Zdrowe serce pracuje nad morzem lepiej, ale nigdy nie wiadomo, jak na ostry klimat zareaguje serce chore…

Nie narzekaj, że wakacje się kończą, bo spacerować plażą można również zimą lub jesienią, a wtedy pogoda ducha murowana!

Kontakt

tel: +48 501 198 630
mail: info@margaretteacher.com

Obserwuj nas

© 2017 Margaret Teacher. Wszelkie prawa zastrzeżone

Search

facebook_page_plugin